• Wpisów:13
  • Średnio co: 36 dni
  • Ostatni wpis:305 dni temu
  • Licznik odwiedzin:4 038 / 518 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
dzisiaj postanowiłam poruszyć bardziej głębszy temat od filmów, a dotyczy on ludzkich wady. Każdy z nas ma wady - choć trudno w to uwierzyć. Przedstawiam wam kilka moich.

Moje wady:
- Jestem okropnie leniwa.
serio, mówi się że lenistwo nie boli, ale to nieprawda. To takie cholerstwo, przez które czujemy się jakby to była choroba. Nie potrafie z łóżka wstać by choćby po książkę sięgnąć. Najgorsze jest to, że nie ma logicznego sposobu na wyleczenie tego. I tak, dla mnie to choroba.
- Oceniam
Zauważyłam jeden z powodów przez co moja klasa mnie nienawidzi. Oceniam ludzi. Nie chodzi mi o takie typu "2/10", tylko o to że wytykam w nich wady.
Ktoś przyjdzie do szkoły w zbyt odcisłych leginsach? Czemu nie powiem tego mojej koleżance?
Komuś wylewa się tłuszcz z jakieś części ciała?
Czemu nie pośmiać się z tego z moją koleżanką?
Serio no nie jest fajnie, zdaje sobie z tego sprawe. Ale nie potrafie przejść obojętnie obok jakieś osoby do skrytykowania. Zresztą inne osoby w mojego otoczenia robią to samo. Ale kogo najbardziej się uczepią? Oczywiście mnie.
- Jestem aspołeczna
Nie boje się ludzi, ale wole się z nimi nie zadawać. Znacie to uczucie kiedy mówią "czemu z nami nie rozmawiasz?" a potem gdy coś powiedz powiedzą "zamknij się"?
Nienawidze ludzi za to co oni robią. I nie chodzi o wine paru osób zrzuconą na całą ludzkość. Ludzie to potwory, które nie potrafią korzystać w życia.
- Jestem dziwna
To najważniejszy i najbardziej bolesny punkt.
Ludzie nie tolerują tego, że jestem inna. Co druga dziewczyna w mojej szkole jest typową fejsukowiczką, która umie się bawić na impezkach przy tej całej elicie szkolnej. Już mi te wszystkie osoby się zlewają. Każdy jest taki sam. Każdy myśli tylko o tym by znaleźć miłość. Nie zastanawia się o tym, kim będzie w przyszłości. Balujemy za hajs starych, co nam tam, yolo.
Dziewczyny z mojej klasy nienawidzą mnie przez to że nie trzymam się z nimi. Że nie słucham polskiego gówna (rapu, autokorekta) czy nie mam superstarów. One mają oba rodzaje superstarów, ja nie mam ani jednego, jeśli wiecie o co mi chodzi. Gdyby poznały kim tak naprawde jestem, jest prawie przekonana że ich malutkie ludzkie serduszka by to tak przyjeły, że jestem wielce skrzywdzoną życiem dziewczynką.
Fałszywe suki.

Czekam na wasze anonimowe wady. Jestem ciekawa czy macie podobnie do mnie. Cokolwiek napiszecie, ja was zrozumiem, zawsze poświece wam chwile, o ile wy poświęcicie swoją mnie.

kapuczinko x
 

 
Witam wszystkich, tu kapuczinko! Jak tam nowy rok szkolny? To zaledwie 7 dni, a oni już pieprzą o sprawdzianach... Piszcie jak wrażenia po pierwszym tygodniu szkoły x



Niecały tydzień temu byłam na "Nerve" wraz z moją koleżanką i jej chłopakiem(właściwie moim "crushem", ale nevermind). Tak naprawde chciałam iść na "Legion Samobójców", ale moim towarzyszom nie pasowały godziny seansu, więc pomyślałam "eh no dobra, film z Emmą Roberts, nie może być aż tak zły", a reakcja po obejrzeniu jego była odwrotna, bo wręcz zakochałam się w tym filmie!
Opowiada o dziewczynie Venus, która by zdać na swoje wypragnione studia musi zdobyć sporą sume pieniędzy, sama. Wkręca się w nielegalną gre "Nerve", w którą wszyscy dookoła niej grają. Polega ona na tym, że dostajesz wyzwania od swoich obserwujących i dostajesz niemałe pieniądze. Jesteś albo obserwującym, albo graczem. Vee wybiera drugą opcje. Najpierw zadania sią pozorem łatwe, jednak potem dotyczą one nawet ryzyka straty życia.Jeśli zrobisz coś źle - odpadasz. Po drodze w zdobywaniu swojego celu spotyka chłopaka Iana , który ma podobny cel.Razem pokonują bardzo trudne wyzwania,z których cudem wychodzą żywi, jednak Ian skrywa tajemnice przez Vee, a ona dowiaduje się, że to był wielki błąd naciskając przycisk "gracz" wchodząc na tą strone.

Obsada
Emma Roberts jako Vee
Dave Franco jako Ian
Juliette Lewis jako Nancy (mama Vee)
Emily Meade jako Sydney

Fav piosenka w filmu
"Soap" Melanie Martinez (kocham jej tworczosc)

Morał
W przeciwieństwie to innych filmów którym robiłam recenzje na tym blotutaj z łatwością można znaleźć morał, jednak trudno jest go właściwie zinterpretować. Już w 1/4 filmu był doskonale pokazany dowód, że INTERNET I PIENIĄDZE MANIPULUJĄ LUDŹMI. Internauci wymyślają tzn. challenges, czasem całkiem niewinne, jednak niektóre są porąbane. I po co ludzie to robią? By pokazać jakimi oni są twardzielami. Ale jak to sie mówi, kozak w necie, pizda w świecie... Niektórzy odchodząc od komputera czy smartfona czują się nikim.
Jak tak się właśnie czuje. Pomimo to, że mam wielu stalkerów czy osób które mnie lubią lub chociażby szanują na twitterze, tak naprawde jestem nikim w rzeczywistości. Nie wiem, czy to sprawa losu czy osób które mnie otaczają.
Wracając do tematu, uważam że to idealny film, by pokazać współczesnej młodzeży jak bardzo internet nimi manipuluje. W filmie jest też bardzo ciekawy szczegół. Wszyscy, którzy odpowiadali za te wyzwania na Nerve byli ludzie. Wydaje nam się że świat umiera, internet głupieje, życiu odbierają sens, ale tak naprawde to WINA wyłącznie LUDZI. W internecie jesteśmy aninomowi, więc co to za problem nazwać czyjegoś idola beztalenciem a twoją koleżankę dziwką? Żaden, ale spróbujcie to piwiedzieć komuś w oczy, idioci.
Każdy z nas jest taki sam, szanujmy się nawzajem.

Ocena
10/10

kapuczinko x
  • awatar Gość: To piękne co napisałaś, w stu procentach się zgadzam
  • awatar Gość: Super film, bardzo polecam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

hejka, tu kapuczinko. Wiem, że bardzo zaniedbuje blog, ale nie mam kompetnie chęci do pisania tutaj, bo niby ktoś wchodzi, ale nie widać tego...dobra, przechodze do konkretu.
Niedawno rozpoczełam moje ff o mojej idolce, nie jestem to jednak przedstawione w "zwykły" sposób, gdyż moja idolka wciela się w agentkę. Bardzo prosze o to, by§cie poświęcili troche czasu i przeczytali pierwszy rozdział. Licze także o komentarze od użytkowników wattpada.
zapraszam
xhttps://t.co/a5U3f2VuGL
 

 
Witajcie, tu kapuczinko! Obiecałam wam post o czymś innym niż recenzja więc o to 50 faktów o serialu Friends przetłumaczonych przeze mnie z różnych amerykańskich stron internetowych. Nie ponosze odpowiedzialności za nieprawdziwe fakty x



1.Lisa Kudrow bała/boi się kaczek.

2.Kiedy po raz pierwszy pisano scenariusz do show, Joey zamiast Chandlera mial byc z Monika.

3.Przecietny odcinek Friends nagrywano 5 godzin.

4.Duzy biały pies Joey’a i Chandlera tak wlasciwie należy do Jennifer Aniston. Znajomi dali jej w prezencie na znak powodzenia, kiedy show się zaczęło.

5.Trzech członków obsady The Simpsons występowało gościnniewe Friends: Dan Castellaneta (Homer), Hank Azaria (Moe / Apu, etc.) I Harry Shearer (Burns / Smithers, etc.).

6.Show było początkowo nazwane „Insomnia Cafe”. Został on następnie przetworzony na „Friends Like Us”, a następnie Six of One przed tym, jak stal sie po prostu „Friends”.

7.W pierwszym sezonie, każdy z sześciu głównych członków obsady otrzymał 22.000 $ za odcinek.

8.Za ostatni sezon, każdy z obsady dostał 1.000.000 $ za odcinek. (18 milionow dolarow za caly sezon, ja pierdole)

9.Odcinek „Ten, w którym nikt nie jest gotowy” odbywa się w całości w mieszkaniu Moniki, ponieważ show nie miało wystarczająco dużego budżetu dla gwiazd gościnnych lub dodatkowych dekoracji.

10.Joey odgrywa role dr Drake Ramoraya w fikcyjnej wersji telenoweli „Dni naszego życia”, a prawdziwym życiu, ojciec Jennifer Aniston, John Aniston, gral Victora Kiriakis w rzeczywistych „Dniach naszego życia”.

11.Courteney Cox tak wlasciwie jest starsza od Davida Schwimmera, pomimo to grala młodszą siostrę Rossa.

12.Ross i Rachel nie mieli być centralnym romansem serii. Ich fabuła została opracowana ze względu na chemie miedzy Davidem Schwimmerem a Jennifer Aniston(omgg)

13.Mieszkanie Moniki zmieniło numer 5 na 20, gdy scenarzyści zdali sobie sprawę, że "5" nie oznacza mieszkania na górnym pietrze w dużym bloku. Więc mieszkanie Chandlera również zmienili numer z 4 na 19.

14.Kathy Griffin i Jane Lynch byly na castingu do roli Phoebe (co to??)

15.Jon Favreau i Jon Cryer byli na castingu do roli Chandlera.

16.Widownia nigdy nie byla wykorzystywana do „chwil napiecia”, takich jak slub Rossa i Emily.

17.Fabula z Phoebe naszaca trojaczki jej brata zostala stworzona, poniewaz Lisa Kurdow byla na prawde w ciazy(omggggg)

18.Odcinek "Ten po Vegas", jest przeznaczony dla Courteney Cox i David Arquette, ktorzy niedawno sie pobrali, a każdy członek obsady ma nazwisko Arquette dodany do końca swojego prawdziwego imienia w czolowce(mega milo ze strony scenarzystow)

19.Bruce Willis, który gościnnie wystąpił w serialu jako ojciec studentki , swoje honorarium za rolę oddał na cele charytatywne.

20.W slubie Phoebe i Mike’a nie uczestniczyl zaden z jej krewnich. Ani Ursula, ani brat, ani ojciec and trojaczki ktore urodzila.

21.Hank Azaria, który gral naukowca Davida, byl na castingu do roli Joeya dwa razy zanim serial wszedł do produkcji.

22.Chandler został napisany jako postać, która czula sie niezręcznie wokół kobiet, ponieważ Matthew Perry powiedział producentom, że on sam faktycznie był.

23.Czlonkowie obsady przed kręceniem pierwszego odcinka zgromadzili sie razem, by życzyć sobie szczęścia.

24.Na poczatku Chandler i Phoebe mieli by „wspomagajacymi” postaciami.

25.Podobnie jak Monica i Chandler, Courteney Cox i David Arquette mieli problemy z zajściem w ciążę Court.

26.July Gable, która grała agenta Joey'a Estelle Leonard, grała także pielęgniarkę w odcinku, gdzie Carol rodzi Bena.

27.Slynna ramka wokół judasza w mieszkaniu Moniki pierwotnie miała lustro w niej. Został uszkodzony przez członka scenarzystow podczas wczesnych etapów filmowania, ale producenci pomysleli, że wygląda to dobrze, więc zostawili ja.

28.David Schwimmer opracowal 10 odcinków Friends.

29.Kiedy Lisa Kudrow pierwszy raz przeczytała scenariusz, pomyślała ze postać Chandlera była gejem.

30.Giovanni Ribisi odgrywajacy role brata Phoebe Franka Jr. Odgrywal takze postac chłopca, który przypadkowo rzuca prezerwatywe do futerala gitary Phoebe zamiast monety.

31.Aktor, który gra ojca Joshua w prawdziwym życiu jest ojcem Matthew Perry'ego.

32.Ellen DeGeneres odrzuciła ofertę grania Phoebe we Friends (why???)

33.Ross ma 29 lat przez trzy lata (to nigdy nie przestanie mnie smieszyc cri )

34.Producenci chcieli by Courteney Cox początkowo zagrala Rachel, ale ona poprosiła o role Monici, bo jej postać była bardzo silna.

35.W odcinku "Ten, w którym Chandler nie lubi psow", dowiadujemy się, że Ross nie lubi lodow. Jeden sezon wcześniej jednak widzimy Ross i Elizabeth jedzacych lody na randce.

36.Marcel był grany przez dwie małpy, Malpke i Katie.

37.Członek zespolu przy opracowaniach serialu Paul Swain był odpowiedzialny za „Magna Doodles” na drzwiach mieszkania Chandlera.

38.Początkowo twórcy serialu rozważali pomysł, by Chandler był gejem. Jednak po spotkaniu z Mathew Perry'm zrezygnowali z takiego wątku.

39.Udział Billy Cristala i Robina Williamsa w jednym z odcinków nie był przewidziany, aktorzy byli nieopodal miejsca w ktorym krecono scene, wiec scenarzyści postanowili to wykorzystać.

40. James Michael Tyler dostał rolę Gunthera z kawiarni "Central Perk" ponieważ umiał obsługiwać ekspres do cappucino.

41. W USA ostatni odcinek "Przyjaciół" oglądało 51,1 miliona widzów.

42.Matthew Perry brakuje kawałka środkowego palca
u prawej ręki.

43. Stacja sprzeciwiła się niektórym scenom, np. pokazania opakowania po prezerwatywie.

44.Początkowo rolę Moniki miała zagrać Tea Leoni, ale odrzuciła ją.

45.Nieśmiertelna piosenka Phoebe "Smelly Cat", nigdy nie została wydana, mimo to trzej DJ'e pracowali nad obróbką utworu. Twórcom serialu nie spodobały się jednak efekty.

46.W trakcie serialu podano drugie imiona niektórych bohaterów: Chandler Muriel, Rachel Karen, Joey Marcello i Ross Eustance.

47.Phoebe miala termos z Judy Jetson, bohaterką filmu animowanego "The Jestons", opowiadającym o życiu rodzinnym w przyszłości.

48.Joey tak naprawdę nazywa się Joey Junior.

49.Brad Pitt pojawił się gościnnie w serialu w tym samym czasie kiedy prywatnie był mężem Jennifer Aniston.

50.Pierwsza kwestia w pierwszym odcinku Przyjaciół brzmiała "Nie ma tu nic do powiedzenia".

Mam nadzieje że podobały wam sie fakty, jeśli znacie jakieś ciekawostki, które nie wymieniłam w poście piszcie je w komentarzach :) kapuczinko x


 

 


The Mother's Day to absolutnie jeden z moich obecnie ulubionych filmów. Zabawny, nieco wulgarny ale i wzruszający.
Dotyczy 4 rodzin - Sandy Newhouse i jej 2 synów, Brandeya Bartona i jego 2 córek, Kristin i jej chłopaka Zacka(można zaliczyć do rodziny?), Jesse i jej siostry Gabi oraz kobiety showbisnesu - Mirandy Collins.

Po tym gdy zobaczyłam Jen Anistor wraz z Julią Roberts po prostu sie zakochałam i musiałam iść na ten film.Przyznam, że jestem nieco psychofankom komedii ze sławnymi aktorami.
W filmie są 4 wątki,jednak w jakiś sposób one się łączą.

Sandy po dowiedzeniu sie,że jej były mąż wyszedł za mąż za 20-paro letnią dziewczyne Tine(Shay Mitchell,czaicie omg) staje sie automatycznie zazdrosna przez to że jej dzieci ją uwielbiają.

Jesse robiąc na przekór swoim rodzicom wychodzi za mąż za cudzoziemca i tworzy udaną rodzine, a jej siostra Gabi żeni sie(?) z lesbijką, co rodzicom jeszcze bardziej sie nie spodoba. Na nieszczęście rodzice przyjeżdzają w gości do swoich ukochanych córek więc czeka ich niezła niespodzianka.

Brandey,właściciel siłowni do której chodzi Sandy, po śmierci żony jest zbytnio nadopiekuńczy dla swoich córek Vicky (młoda aktorka która pojawiła sie także jako córka Claire, Rachel w "Boss") i Rachel(przypadek?).

Zack, właściciel baru i ojciec , od dawna czeka aż jego dziewczyna zgodzi sie na ślub, jednak ona boi sie o to co będzie po wzięciu ślubu gdyż gdy była mała jej matka ją zostawiła.

Główna Obsada:
Jennifer Aniston jako Sandy Newhouse
Julia Roberts jako Miranda Collins
Kate Hudson jako Jesse
Jason Sudeikis jako Bradley Barton
Timothy Olyphant jako Henry(były mąż Sandy)
Britt Robertson jako Kristin
Jack Whitehall jako Zack Zimm
Sarah Chalke jako Gabi
Cameron Esposito jako Max(żona Gabi)
Shay Mitchell jako Tina
Ella Anderson jako Vicky Barton
Jessi Case as Rachel Barton

Moja opinia: W filmie było dużo akcji, ale można ująć, że wszystko trzymało sie na linii prostej. Spokojna, familijna komedia która była idealnym prezentem na dzień matki.

Ocena: 9/10

Morał: Nie wykryty przeze mnie.

A wy byliście na tym filmie? Jeśli tak, napiszcie w komentarzu jaka wasza jest reakcja po obejrzeniu, a jeśli nie gorąco polecam obejrzeć wraz z rodziną któregoś wieczoru.

//Mam do was pytanie, czy znacie jakas nowoczesna komedie, polecacie obejrzec i bym zarecenzowala na moim blogu?//

Wybaczcie, że pisze ciągle recenzje na temat filmów, obiecuje że w następny post zrobie o czymś innym x
Twitterowicze, podpisujcie sie userem w komentarzach!

kapuczinko x

  • awatar taste_the_bitterness: o kurcze, a tego to ja nie znałam
  • awatar Gość: super recenzja, bylam na tym filmie i ja go oceniam na 10/10! polecam filmy z selena gomez :) x
  • awatar RainbowxD: Uwielbiam komedie, ale tej jeszcze nie oglądałam, więc z miłą chęcią się za to zabiorę ;).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wybaczcie, że nie było mnie 3 miesiące, coraz bardziej zaniedbuje blog. Rzecz w tym że mało osób odwiedza mój blog, więc i weny nie mam na posty. Przygotowałam dziś dla was 3 oddzielne posty (bo wiem czym kończą sie zbyt długie posty) i będą to ponownie recenzje nowszych komedii. Zaczne od filmu który obejrzałam najwcześniej (chodziłam do kina przez trzy tygodnie co sobote cri).
Wiem że filmy te puszczano bardzo dawno w kinach, same te posty przygotowałam 5 tygodni temu, wybaczcie.



"Boss" (polska wersja - "Szefowa") opowiada o najbogatszej kobiecie bisnesu, Michelle Darnell(w roli Melissa McCarthy, moja fav aktorka) która nagle bankrutuje przez swojego byłego kochanka a obecnego wroga Renaulta i trafia do aresztu. Po kilku tygodniach wypuszczają ją, a że Michelle nie ma gdzie zamieszkać, chwilowo zamieszkuje u swojej byłej asystentki Claire i wraz z jej córką Rachel postanawia zrobić firme sprzedająca Brownie przez dzieci.

Główna obsada:
Melissa McCarthy jako Michelle Darnell
Kristen Bell jako Claire Rawlings
Peter Dinklage jako Renault
Ella Anderson jako Rachel Rawlings
Tyler Labine jako Mike Beals(kolega z pracy, a pod koniec chłopak Claire)

Moja opinia: Spodziewałam sie czegoś więcej po tym filmie, jednak był on zbyt przewidywalny i można było sie na nim łatwo znudzić. Uwielbiam komedie, więc film ten ratuje jedynie to, że był dość śmieszny.

Ocena: 6/10

Morał: Chyba jedyny morał wyłapałam taki, że pieniądze i sława nie dają najważniejszego, czyli rodziny.

Piszcie pod postem czy wam sie podobał film i na ile go oceniacie :) Nie zapomnijcie o podpisaniu sie userem w komentarzu twitterowicze!

kapuczinko xx
  • awatar Gość: film widzialam i mam podobne zdanie do ciebie! zapraszam na moj blog dodalam pierwsza notke :)puchatekpisze.blogspot.com/ / hejkabuterka
  • awatar LetItBe.: Oo być może pooglądam! ;) Zapraszam do mnie!
  • awatar Be the best↨, wszystko czego szukasz!: Akurat nie znam tego wpisu i może się skusze obejrzec, skoro śmieszny to nawet :D //Daniela
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzień dobry, tu kapuczinko. Wybaczcie że nie było mnie dwa tygodnie, ale widze że coraz mniej odwiedza mnie ludzi i idk czy jest sens dalej pisać ten blog.

Dwa tygodnie temu byłam na filmie "The 5th Wave" (Piąta fala). Ok, na początku mówiąc innym że ide na katastroficzny film mówiłam to z ulgą, jednak oglądając ten film po prostu nie mogłam nic z siebie wydusić, bo film dosłownie zabiera dech w piersiach!
Główną bohaterką filmu jest Cassie, której role odgrywa Chloë Grace Morentz znana wam przede wszystkim dzięki filmu "Zostań, jeśli kochasz", ale przez zmiane koloru włosów nie wszyscy ją poznają. Jak wam sie podoba Morentz z blondzie? Dla tych, którzy znają ją tylko z roli w bestsellerze przyzwyczaili sie do brązu, jednak osoby które zainteresowały sie samą aktorką już od dawna znają Chloe jako blondynkę i dla nich to nie jest nowość. Jak dla mnie w blondzie wygląda doroślej. Teraz wygląda bardziej kobieco, nie jak w roli Mii Hall , gdyż wtedy wyglądała dziewczęco i bezwinnie. Ma jedynie 19 lat, a niektórzy biorą ją za 23-latkę i to akurat idzie na plus. Do tego jestem zauroczona jej ustami i oczami. A wy jak uważacie?

Ok, wracając do filmu. A więc Cassie jest zwykłą nastolatką do czasu kiedy ogromne przerażające coś przybywa do jej miasta i 10 dni wisi nad jej domem. "Temu czemuś" ludzie nadają nazwe "przybysze". W wyniku ich pojawienia cała elektryka wysiada, co powoduje wypadki drogowe i samolotowe oraz braku dostępu do telefonów, telewizorów i innych tego typu urządzeń. Dziewczyna wraz ze swoimi rodzicami i jej bratem Sammy'im wyprowadza sie do innego miejsca daleko od jej starego domu. W tym czasie pojawiają sie tzw "Fale", czyli powodzie, trzęsienia ziemi wywołane przez przybyszów
Niezadługo po tym po całym świecie rozprzeszczenia sie ptasia grypa(którą również spowodowali Przybysze) z wyniku której umiera ogromna liczba osób licząc także mame Cassie, która próbowała nie dopuścić, by jej córka zaraziła sie chorobą, nawet za cene życia.
Po jej śmierci ona, jej ojciec i brat wyruszają na "kamping" dla ludzi, którzy zostali żywi. Kilka dni później przybywa armia, która chce zabrać dzieci i rodziców w oddział wojenny, jednak w tym samym czasie gdy wieźli dzieci do bezpieczniejszego miejsca każdy, bez wyjątku, rodzic(w tym oczywiście ojciec rodzeństwa) zostaje rozstrzelany, po tym jak armia zawiadomiła, że muszą zrobić analizy czy ktoś obecny nie jest przybyszem, gdyż obcy mogą przemienić sie z zwykłego człowieka. Wszyscy zostają zabici przez zbuntowanie rodziców ...oraz samych żołnierzy. Dlaczego? Tego sie dowiecie pod koniec filmu, mówię tam, odpowiedz na to pytanie jest wstrząsająca.
Cassie przez pomyłkę jako jedyna nie zostaje przywieziona na oddział, więc rusza na poszukiwanie brata wraz z Evanem który ratuje jej życie, jednak i on nie jest tym za kogo sie podaje...
Nie zanudziłam? Nie umiem napisać w skrócie...napisałabym więcej, ale wiem, że nikt nie chciałby tego przeczytać.
Zakochałam sie w tym filmie, co poradzić.
Morał nie jest dosłownie przedstawiony, jednak w łatwością można go porównać do sytuacji życiowych.
Jedno z najlepszych w tym filmie jest to, że gra tam mój odwieczny crush, Nick Robinson!
No cóż, film dla ludzi którzy kochają seriale typu Teen Wolf, The Walking Dead etc.
Morał(według mnie)?
W dzisiejszych czasach nikomu nie można ufać. W filmie jest to przedstawione jako to, że każdy człowiek może być Przybyszem, jednak z życiu realistycznym każdy człowiek może nas okłamaś, zdradzić, zawieźć czy zranić. Wszyscy na świecie są ludzmi, ale nie każdy pamięta o zachowywaniu sie w sposób LUDZKI.
Ocena? 10/10!

kapuczinko xx
ps. Niedawno wybrałam sie na nową typową komedie "Szefowa", chcielibyście kolejną recenzje?
ps2. Z racji tego, że mój blog odwiedzają jedynie twitterowicze pamiętajcie by podpisywać sie userami w komentarzach!
  • awatar Gość: Uwielbiam ten film, jestem zakochana z Grace, moja fav aktorka ♡_♡ książka nie była na tyle dobra jak sam film, ale i tak to genialne wydanie haha pozdrawiam i wracaj do blogowania kochana!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hejka, wybaczcie że nie było mnie 10 dni. Rozumiecie, szkoła, nauka, sen....
Dzisiejszy temat dotyczy Coachelli.
Więc tak, Coachella to coroczny festiwal odbywający sie z USA(a gdzie indziej....) na którym światowe gwiazdy występują i świetnie sie bawią wraz ze swoimi fanami. Coachella w tym roku odbyła sie 15-17 oraz 22-24 kwietnia. To mega okazja by poznać swoich idoli. Pełna nazwa festiwalu to Coachella Valley Music and Arts Festival. Grono osobistości, które zaszczyciło swoimi występami to: AC/DC, Amy Winehouse, Snoop Dogg, Paul McCartney, Madonna, Kanye West, Eminem etc etc etc
Coachella jest jednym z największych, najbardziej znanych i opłacalnych muzycznych festiwali w Stanach Zjednoczonych
Właśnie dziś niedawno rozpoczeła sie Coachella 2016. Gwiazdy przebywające na niej w ubiegłych latach:
Rihanna

Vanessa Hudgens

Bella Thorne

Gigi Hadid

Selena Gomez

Dziś przebywają na niej Katy Perry, Peyton List, Vanessa Hudgens(która pojawia sie co roku), Ellie Goulding, Halsey, Paris Hilton etc etc etc etc etc

ok, to tyle na dziś, mam nadzieje że wpis sie spodobał i nadal będziecie wchodzić na mój blog
kapuczinko xx
ps. Nie zapomnijcie sie podpisywać userami
ps2. Prawdopodobnie wpisy będą sie pojawiać co weekend (myśle że co niedzielny wieczór), chyba że dostane jakiegoś olśnienia haha
  • awatar Gość: To musi być fantastyczne doświadczenie. Ciekawy post :) Zapraszam do mnie https://t.co/JNHo87qNGZ
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
(UWAGA, POST CHYBA BEZ KOŃCA, WIĘC PRZED ZDECYDOWANIEM SIE PRZECZYTAĆ TEN POST SKONSULTUJ SIE Z TWITTEREM LUB RODZICEM, GDYŻ PRZECZYTANIE MOJEGO POSTA ZAGRAŻA STRACENIEM WZROKU LUB SZLABANEM ZA ZBYT DŁUGIE SIEDZENIE NA INTERNETACH)
Witam wszystkich ponownie, tutaj kapuczinko. Na początek....
DZIĘKUJE ZA 1000 ODWIEDZIN!
To dla mnie ogromnie miłe i bardzo motywuje. Jesteście niesamowici!
Jak wspomniałam próbuje poprawić swoją sylwetkę, dlatego dzisiaj chce poruszyć temat odchudzania.Moim celem jest wycieczka. Znaczy sie...17 dnia maja wyjeżdzam na klasową wycieczkę do Zakopanego i na Słowacje.
Maj:
-(prawie)lato
-ciepło
-słońce
-lody
-opalanie sie
-seszyn profeszyn
-krótkie spodenki
-crop topy
-bikini
-basen
Cztery ostatnie rzeczy kompetnie nie idą w parze ze mną. W te wszystkie rzeczy zmieścić sie moge, ale zmieścić sie a ładnie wyglądać to nie to samo. Pomijając moje wyjazdy przed wycieczką mam jeszcze prawie miesiąc na poprawienie figury. Musze sie naprawde bardzo przyłożyć, ale jak tu pogodzić ciężki wysiłek i naukę?
Wpadłam na pomysł napisać wam pare wskazówek dotyczących zdrowego i przyjemnego odchudzania a jednocześnie zmotywować siebie.
Postanowiłam(jeszcze nie raz usłyszycie do słowo na moim blogu, idk czemu ale go NADUŻYWAM),że seria, którą nazwałam"BE FIT IN 2016" (tak oryginalnie haha) będzie podzielona na pare części,ponieważ wpis byłby ogromnie długi gdybym zmieściła tutaj wszystkie punkty.
NIEKTÓRE WSKAZÓWKI SĄ NA PODSTAWIE FILMIKÓW MOICH ULUBIONYCH YOUTUBEREK

1. Wygodny strój
a) odpowiedni strój
Więc jedną z najważniejszych rzeczy które sprawiają że ćwiczenia są przyjemniejsze jest wygodny ubiór.
-Dolną częścią ubioru najlepiej powinny być legginsy lub szorty. Wiadome jest to wszystkim, że nigdy przenigdy jeansy ani jakiekolwiek spodnie "wyjściowe".
Ja kupiłam swoje w Tk Maxxie za 40 zł. Są to specjalnie sportowe legginsy do łydek (tak sie mówi?). Przez to że są niebiańsko(dosłownie, bo galaxy haha) piękne, moje nogi nie zasługują na nie w chwili obecnej. Ok, możecie mnie brać za głupią, ale te legginsy krzyczą "Na pomoc" za każdym razem gdy je zakładam. Chciałam wam pokazać po prostu ideał sportowego dołu ubióru.

Na (prawie)codzienne ćwiczenia lub na siłownie preferuje zwykłe, czarne legginsy do kostek. Zawsze sie sprawdzają (ale nie polecam iść na siłownie w samych legginsach na nogach w zime, ponieważ możecie naprawde groźnie przeziębić sobie drogi moczowe- sprawdziłam na własnej skórze). Możecie je kupić wszędzie, choćby w lumpeksie(ewentualnie w Butiku), bo czarne legginsy w jakimkolwiek sklepie handlowym typu Tk Maxx, Intersport, CappAhl(u nich ceny zwykłego białego lub czarnego t-shirtu mnie powalają, sorry) etc. za 20-30 zł i czarne legginsy w lumpeksie za 8-15 zł nie posiadają ogromnej różnicy.

- Górną częścią może być jakakolwiek bluzka, choć nie preferuje z długim rękawem. Zwykły, byle jakiego koloru t-shirt. Chyba, że chcecie wyrozmaicić swój trening. W takim razie musicie poszperać w takich slepach jak Intersport, Tk Maxx, 4F, a wersją dla bogatszych są sklepy takie jak Adidas, Nike, Puma i inne markowe Sklepy. Nie mówie że Intersport albo inne z wcześniej wymienionych są tanie, ale przynajmniej nie musisz zapłacić 40 zł za zwykły t-shirt z logo jakiejś sławnej marki. W Intersporcie są dobrej jakości bluzki,4F również, Tk Maxxa mniej,ups.
Ja mam dość sporo t-shirtów do ćwiczeń. Jedną z nich jest zwykła tunika niebieska z jakimiś wzorami, którą posiadam od jakiś 4 lat(ponieważ kiedyś była na mnie za duża)z Lidla za 15 zł, więc chwalić sie nią nie ma sensu.Czasami chodze w niej na siłownie.
Następna to dziwnego kroju szaro-pomarańczowa bluzka z Intersportu z obniżki za 20-30zł,która ma wszyty coś podobnego jak stanik sportowy.Nie moge określić jak wygląda bluzka dokładnie, bo jest ogromnie dziwnie zrobiona. No nic, podsyłam zdjęcie.

Trzecią i ostatnią górną częścią sportową jest purpurowy t-shirt do ramion chyba również z Lidla za 20 zł. Pod spodem również ma materiał usztywniający piersi
(t-shirt był w zestawie z miętowymi spodenkami)
Głównie w nim ćwicze na siłowni, bo jest mega wygodny.
Tak prezentuje sie cały zestaw:

b) bielizna
-Stanik musi być oczywiście jedynie sportowy. W dzisiejszych czasach kosztują tyle ile 10 razy lody w maku,ale nie jestem tu po to by was demotywować (choć sama sobie przed chwilą to zrobiłam) . Co do wyboru stanika sportowego polecam Tk Maxx i Intersport.
Posiadam jedynie dwa staniki sportowe. Jeden jest z Tk Maxxa za 40 zł. Fioletowy z suwakiem(i fioletowy i suwaki to moja miłość),przez co nie trzeba wciągać stanika na ciało i wyrywać sobie włosy(czy tylko ja tak mam?). Drugi to szary(oczywiście z suwakiem, żadnego innego nie potrafie i nie chce zakładać)kupiony niedawno w Sinsayu (była taka oferta, idk czy normalnie je sprzedają w tym sklepie).

a) obuwie
- Ostatnią częścią ubioru sportowego są buty. Osobiście polecam buty z Nike, one są według mnie najlepsze. Moje kupiłam w Intersporcie(teraz zamiast nich sprzedają jakieś podróby podobne do moich pff)firmy Puma (normalnie nie lubie tej firmy ale w tych butach wyjątkowo sie zakochałam) za 250-300 zł. Dbam o nie bardziej niż o siebie, bo..bo je kocham. To moje pupilki, moje dzieci.


Ok, pierwsza część zrobiona. Mam nadzieje że spodobał wam sie mój (dopiero teraz zdałam sobie z tego sprawe, nie zabijać)nudny i bezużyteczny post, niezadługo następne części, jeśli macie propozycje o czym będzie to piszcie w komentarzu .
ily, karolcia xx
ps. Nie zapomnijcie sie podpisać userem podczas komentarza, tysm. x
 

 
Siema ludzie. Dzisiaj w sumie nie mam o czym pisać z wyjątkiem premiery nowego teledysku Ariany Grande - "Dangerous Woman". Post będzie dość szczery, tym bardziej, że nie jestem Arianator, więc nie zabijać!

Ok, na początek wstawiam wam teledysk:
https://youtu.be/9WbCfHutDSE

A teraz czas na recenzje.(Btw od dzisiaj zaczynam pierwszy hashtag pod tytułem #recenzja!)

Po pierwsze, piosenka:
Piosenka, zresztą jak inne piosenki Ariany, to kawał dobrej roboty. Świetny wokal i idealne "high notes"(najwyższe nuty, dźwięki). Przecież najważniejsze na co powinniśmy zwracać uwage to wokal artystki.
Piosenka: 10/10

Po drugie, teledysk:
(W góry przepraszam za powtarzanie słowa teledysk haha)
Co do teledysku bardzo sie zawiodłam, pomimo to, że żaden z teledysków Ariany mi sie nie podobał. Albo zbyt słodkości (Right There), albo zbyt wulgarności (Focus, Break Free). Co do wulgarności miałam na myśli zbyt pokazywanie ciała lub ruchy. A, i mogłaby darować sobie pokazywanie tyłka. Serio Grande, to już sie robi nudne.
Wracając do danego teledysku. Myślałam że będzie sie w nim dziać coś więcej oprócz dotykania sie po całym ciele. Zwykle w teledyskach była całkiem niezła choreografia(nie moge ukryć że Ariana ma talent do tańczenia, a wszystkie dotychczasowe choreografie były niezwykłe), zmiana miejsca(tła) etc., więc pracy w teledysk zbytnio nie włożyła.
Teledysk: 3/10

A i jeszcze chciałabym dodać mini opinie na temat równie nowej piosenki Ariany - "Be Alright", a że teledysk jeszcze nie wyszedł to skomentuje tylko piosenke i choreografie.

Po pierwsze, Piosenka:
Piosenka jest niezła, szału w niej nie ma, ale jednak jak każda piosenka Grande ma jakiś urok. Jest spokojna, przypominająca np. One Last Time, bo wiadomo że wokalistka zmieniła charakter piosenek, co można poznać po jej najnowszych dziełach, czyli oczywiście Dangerous Woman i Focus.
Piosenka: 9/10

Choreografia także nie jest wybuchowa, ale jednak coś w niej jest niezwykłego. Czasami oglądając występ Ariany w jakiś programie na żywo śpiewając "Be Alright", nie jestem pewna, czy to ma być specjalnie, ale w tle tańczyli faceci układ taneczny. Myśle, że nie tylko ja zauważyłam, że taniec w ich wykonaniu był prześmieszny. Wyglądali jak geje, no sory. Link do występu: https://youtu.be/CxLJ73DEyaQ Za to Ariana genialnie to zatańczyła. Opinią jestem pomiędzy "jest wspaniała" a "może być".
Choreografia: 9/10

Czekamy na teledysk!

Wiem, że to sprawa Ariany jak ma wyglądać teledysk, a ja zbytnio nie mam co do gadania, ale recenzje są po to, by oceniać to co nam sie podoba/nie podoba.
Każdy z nas ma inne zdanie. Arianators, że teledysk do "Dangerous Woman" jest cudowny i mają w czterech literach (obiecałam sobie nie bluźnić na blogu, obiecałam sobie nie bluźnić na blogu...) moją opinie, osoby które lubią Ariane, że mają takie zdanie jak ja, no i hejterzy, że i piosenka i teledysk był do bani.
Uszanujcie MOJE zdanie, dziękuje bardzo.

karolcia xx
Ps. Nie zapominajcie sie podpisywać userami w komentarzach twitterowicze! x
 

 
Hejka, dziś chciałabym was zapytać, co byście chcieli na moim blogu? Na przykład informacje o idolach, o twitterze etc etc etc bo na chwile obecną na prawde nie mam pomysłu i nie wiem, czy wam sie spodobają moje tematy. Mam już przygotowany jeden post, jednak do udostępnienia jego potrzebuje jeszcze zdjęć które niestety na razie nie moge zrobić, więc post pojawi sie dopiero za tydzień. Ogromnie prosze was o pomoc. Piszcie w komentarzach xxx
《◇》 《◆》 《◇》
Dziś swoje 26 urodziny obchodzi jedna z moich ulubionych youtuberek, Zoella!

"Big love to @BrightonCakey for making @Zoella's birthday cake so amazing!"
tłumaczenie: Dużo miłości do BrighronCakey(firma robiąca torty) przez zrobienie niesamowitego tortu Zoë (via @PointlessBlog(chłopak Zoë), Twitter)


Zdjęcia ze snapchatu Zoë

(na drugim zdjęciu wraz z jej chłopakiem Alfie' m(?))

《◇》 《◆》 《◇》
Twitterowicze podpisujcie sie koniecznie userem, ponieważ niedawno napisała komentarz bardzo miła osoba w twittera, jednak sie nie podpisała. Odpowiadając na jej pytanie - niestety nie ma mobilnej wersji pingera, tym bardziej mojego bloga. Właściciele i założyciele pingera już od jakiś ponad 2 lat nie są aktywni w sieci przez co nie ma jak ich poprosić o aplikacje pingera, tym bardziej na pingerze jest coraz mniej aktywnych kont.

karolcia xx
  • awatar Sztuczny Uśmiech...: jadłabym *-*
  • awatar Gość: przeczytalam wszystkie wpisy i bardzo podoba mi sie twój styl pisania haha, bardzo fajnie sie zapowiada,co do pomysłu to nic konkretnego nie mam, ale mozesz pisac o tym na co w danej chwili masz ochote,od opisu twojego dnia po typowe fangirlowanie i pisanie o idolach pozdrowionka ~(^з^)-♡
  • awatar Gość: Blog bardzo fajnie się zapowiada+pisz o czym tyko chcesz:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Hej, przychodze do was z drugim postem!
Po pierwsze ogromne dzięki za ponad 150 odwiedzin w ciągu jednego dnia, to na prawde motywuje, ily.
Po drugie postanowiłam, że napisze wam kilka faktów o mnie , byście lepiej mnie poznali. A więc zaczynam!
- Mam na imie Karolina, jednak wole zdrobnienia mojego imienia.
- Pochodze z rodziny muzykantów, moja mama i babcia grają na fotepianie, dziadek śpiewał w operze a dziadek2 gra na gitarze bass. Ja natomiast skończyłam podstawówkę w szkole muzycznej grając na fortepianie.
- Mam korzenie(korzenia?) ukraińsko-rosyjsko, praktycznie moja mama rozpoczeła polską ere w naszej rodzinie.
- Twittera mam od 2 lat, jednak od roku jestem 'profesjonalną' fangirl.
- Moją największą idolką od 3 lat jest Clari Alonso.
- Moim autorytetem(raczej osoby, które są moim wzorem, jednak nie idole) jest Justin Bieber i Demi Lovato.
- Moim nieodwracalnie ulubionym serialem jest "Friends".
- Moimi ulubionymi youtuberami są joe sugg, zoë sugg i alishiamarie
- Uwielbiam kolor fioletowy, niebieski i różowy, a gdybym miała wybrać jeden byłby to niebieski.
- Jestem osobą nie zbyt chudą, jednak nie aż tak grubą by ludzie to zauważali.
- Mam zielone oczy z czego jestem ogromnie dumna, ponieważ
a) są urocze
b) moja idolka ma takie same
- Mam brąz włosy, z czego również jestem mega dumna, bo tak.
- Od roku pracuje nad swoją figurą, jednak teraz bardziej sie do tego przykładam.
- Jestem optymistką, a czasami pesymistką.
- Mam ogromnie skomplikowane życie
- Jestem jak 'jestem brzydka i głupia' lub 'bicz plis nie dotykaj mnie bo niszczysz moją aure perfekcyjności', nic pomiedzy.
- Jestem okropną kociarą, co już wspominałam. Osobiście nie mam kotów, ale u mojej babci są ich aż trzy i nigdy nie mogłabym wybrać którego kocham bardziej, pomimo to, że jeden z nich nawet nie jest nasz tylko nasz kot przypowadził ją do domu babci i od tamtego czasu są małżeństwem (nie jestem dziwna, serio)
- Na pingera wracam po 2 latach. W sumie założyłam tutaj jakoś z 15 blogów. Jeden z moich blogów był mega znany wśród takich małych żałosnych dziewczynek jak ja w tamtym okresie. Jeszcze wtedy miałam szał macicy na temat pewniego serialu, a szczególnie głównej bohaterki. Obecnie nienawidze jej szczerą nienawiścią, no cóż.
- Marze o spokojnym życiu(w Los Angeles przy boku Louisa Tomlinsona w ogromnej willi z basenem będąc znaną piosenkarką mając miliony fanów i koale), perf figurze, spotkaniu idolki, znalezienia perf przyjaciółki i...odnalezienia swojego miejsca na ziemi. Pomimo to, że ten tekst jest wszystkim znany to naprawde tego pragne.
Reszty dowiecie sie w oddzielnych tematach. Na teraz to tyle. Mam nadzieje że będziecie zaglądać do mnie częściej, dopiero sie rozkręcam!

karolcia xx
ps. twitterowicze, nie zapomnijcie podpisać sie swoim userem w komentarzu, xoxo.
  • awatar Ziomuś . ツ: już mi się podoba:) @perfpaynox
  • awatar Gość: Moim wzorem też jest Demi Lovato i myśle,że każy marzy o spokojnym życiu ;) http://want-cant-must.blogspot.com/
  • awatar ClaudiaClara: Hahaha, super wpis :D zapraszam do mnie! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
(DRUGI WPIS W ARCHIWUM, IDK CZEMU SIE NIE WYŚWIETLA NA GŁÓWNEJ STRONIE)
Hejka, tu po raz pierwszy kapuczinko!
Nazywajcie mnie po prostu karolcia (ALE NIGDY KAROLINA, PONIEWAZ POMIMO TO, ZE LUBIE ZDROBNIENIA MOJEGO IMIENIA, TO NIENAWIDZE TEGO ORYGINALNEGO, JEST DLA MNIE TAKIE…POWAZNE? UGH).
Liczby lat nie zdradze, powiewaz wiele osob przez nia nie traktuje mnie powaznie.
Interesuje sie muzyka, moda, internetem, idolami, WSZYSTKO CO JEST (JAK JA TO MOWIE)'TUMBLR’, ksiazkami i wszystkim czy powinna interesowac sie typowa fangirl.
A, i jestem straszna kociara.
Koty to zycie.
Koty kiedys zawladna swiatem, mowie wam.

Mysle ze juz dosc o sobie powiedzialam, reszty dowiecie sie potem.
Moja inspiracja jest Penny z ksiazki “Girl Online” autorstwa Zoe Sugg(ktora goraco polecam). Opowiada o dziewczynie, ktora pisze na swoim blogu o jej przyjazniach, szkolnych dramatach i atakach paniki. Ja chcialabym zrobic to samo, poniewaz owszem, pomysl jest sciagniety, to blog “Girl Online” nie istnieje (choc wiele dziewczyn prowadzi takiego typu blogi).
Wpisy bede pisac raz na pc, raz na telefonie/tablecie, wiec czasami bedza znaki polskie, a czasami nie.
Wiem, ze jestem jeszcze zbyt niedojrzala, bym miala wielu czytelnikow, a juz tym bardziej bym byla czyjas inspiracja, ale obiecuje, ze bede sie starac.
A i prosze czasami nie wzracac uwagi na moja interpunkcje czy ortografie, poniewaz pomimo to, ze jestem calkiem niezla z polskiego, to jak kazdy mam prawo sie pomylic :)

Co do wpisow to nie beda one na pewno regularne, poniewaz
a) nauka
b) szlabany, ktore sa bardzo widziane u mojej mamy i babci
c) Brak dostepu do internetu, poniewaz w Polsce na razie mam tylko telefon, ktory ma bardzo malo miejsca w pamieci, z razie czego mam tablet. Czy moze ktos wkoncu zrobic wersje mobilna pingera?!
d) Nie zawsze bede miala pomysl na wpis
e) Nie zawsze bede miala humor, by zyc, a tym bardziej blogowac, poniewaz jestem bardzo skomplikowanym czlowiekiem w wieloma problemami w glowie, ktore nigdy niestety mnie nie opuszcza.

To tyle na teraz. Mam nadzieje ze pare milych osobek zechcialo przeczytac ten pierwszy, wstepny wpis to konca, az do tego momentu, to bardzo motywuje :)

karolcia xx

ps.1 jakby co,moj twitter to 'cutiemyclari’ i zawsze mozecie mi napisac swoje propozycje co do wpisow albo ze cos robie dobrze/zle. :)
ps.2 Gdy ktos pochodzi z twittera i chce napisac komentarz to prosze podpisac sie swoim userem na tt, dziekuje.xx
  • awatar Gość: Ummmm... więc tak - zgadzam się z Tobą KOTY TO ŻYCIE. Co do Interpunkcji i ortografii każdy może się czasem pomylić. Jak przeczytałam punkt E to od razu pomyślałam o sobie. No na prawdę nie zawsze mam humor by żyć, a tym bardziej pisać na wattpadzie. Da się zrobić żeby była także mobilna wersja twojej strony ? Bardzo by mi to pomogło. No to chyba na tyle. Besos
  • awatar Gość: Super jak na pierwszy raz
  • awatar Gość: świetny pierwszy post -@HITITSTYLES http://janoslights.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›