• Wpisów: 13
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis: 337 dni temu, 12:02
  • Licznik odwiedzin: 4 077 / 550 dni
 
kapuczinko
 
large_large_apKhA6KDkBI8fa6Wr72XHyqsIF7.jpg


The Mother's Day to absolutnie jeden z moich obecnie ulubionych filmów. Zabawny, nieco wulgarny ale i wzruszający.
Dotyczy 4 rodzin - Sandy Newhouse i jej 2 synów, Brandeya Bartona i jego 2 córek, Kristin i jej chłopaka Zacka(można zaliczyć do rodziny?), Jesse i jej siostry Gabi oraz kobiety showbisnesu - Mirandy Collins.

Po tym gdy zobaczyłam Jen Anistor wraz z Julią Roberts po prostu sie zakochałam i musiałam iść na ten film.Przyznam, że jestem nieco psychofankom komedii ze sławnymi aktorami.
W filmie są 4 wątki,jednak w jakiś sposób one się łączą.

Sandy po dowiedzeniu sie,że jej były mąż wyszedł za mąż za 20-paro letnią dziewczyne Tine(Shay Mitchell,czaicie omg) staje sie automatycznie zazdrosna przez to że jej dzieci ją uwielbiają.

Jesse robiąc na przekór swoim rodzicom wychodzi za mąż za cudzoziemca i tworzy udaną rodzine, a jej siostra Gabi żeni sie(?) z lesbijką, co rodzicom jeszcze bardziej sie nie spodoba. Na nieszczęście rodzice przyjeżdzają w gości do swoich ukochanych córek więc czeka ich niezła niespodzianka.

Brandey,właściciel siłowni do której chodzi Sandy, po śmierci żony jest zbytnio nadopiekuńczy dla swoich córek Vicky (młoda aktorka która pojawiła sie także jako córka Claire, Rachel w "Boss") i Rachel(przypadek?).

Zack, właściciel baru i ojciec , od dawna czeka aż jego dziewczyna zgodzi sie na ślub, jednak ona boi sie o to co będzie po wzięciu ślubu gdyż gdy była mała jej matka ją zostawiła.

Główna Obsada:
Jennifer Aniston jako Sandy Newhouse
Julia Roberts jako Miranda Collins
Kate Hudson jako Jesse
Jason Sudeikis jako Bradley Barton
Timothy Olyphant jako Henry(były mąż Sandy)
Britt Robertson jako Kristin
Jack Whitehall jako Zack Zimm
Sarah Chalke jako Gabi
Cameron Esposito jako Max(żona Gabi)
Shay Mitchell jako Tina
Ella Anderson jako Vicky Barton
Jessi Case as Rachel Barton

Moja opinia: W filmie było dużo akcji, ale można ująć, że wszystko trzymało sie na linii prostej. Spokojna, familijna komedia która była idealnym prezentem na dzień matki.

Ocena: 9/10

Morał: Nie wykryty przeze mnie.

A wy byliście na tym filmie? Jeśli tak, napiszcie w komentarzu jaka wasza jest reakcja po obejrzeniu, a jeśli nie gorąco polecam obejrzeć wraz z rodziną któregoś wieczoru.

//Mam do was pytanie, czy znacie jakas nowoczesna komedie, polecacie obejrzec i bym zarecenzowala na moim blogu?//

Wybaczcie, że pisze ciągle recenzje na temat filmów, obiecuje że w następny post zrobie o czymś innym x
Twitterowicze, podpisujcie sie userem w komentarzach!

kapuczinko x

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego